O nas

Kobiety i koty zawsze będą robić to , co chcą , a mężczyźni  i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą.

Robert A.Heinlein

 

Jesteśmy małą domową hodowlą kotów norweskich leśnych. W naszym życiu zawsze obecne były zwierzęta, głównie psy. Nasza przygoda z kotami norweskimi leśnymi zaczęła się przypadkiem, nasza córka wymarzyła sobie kota. Zauroczył ją kot „norweski leśny„ był co prawda bez rodowodu ale dla niej nie miało to znaczenia. Przed podjęciem  decyzji postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej o tej rasie. Przeczytałam prawie wszystko co znalazłam w  Internecie na ten temat, podjęliśmy  decyzję norweski leśny ale tylko z rodowodem. Zaczęłam przeglądać ogłoszenia i tym razem ja zakochałam się w kotce ze zdjęcia, teraz zostało tylko przekonać resztę rodziny , że ta to właśnie TA ! Argea z hodowli „Danmir„ to pierwszy „norweg” w naszym domu, przejechaliśmy z mężem po nią pół  Polski w środku zimy. Lalunia bo tak  ją nazywamy  zauroczyła nas wszystkich, tak bardzo, że po dwóch miesiącach zamieszkała z nami jej siostra Amber, Abi zawładnęła sercem mojego męża. Dwie urocze kotki w domu … wtedy pojawiła się myśl o założeniu hodowli. Należało znaleźć nazwę, znowu z pomocą przyszedł Internet Królowa Maud  norweska Królowa, piękna i mądra kobieta, kochała dzieci i zwierzęta, wymarzona patronka naszej hodowli „ koty Królowej Maud”. „Jeden kot prowadzi do kolejnych” Ernest  Hemigway, miał rację bo u nas pojawił się kolejny kot tym razem kocur Remus z Sosnowego Boru piękny kremowy srebrzysty, „Kremek” zakochał się w naszej córce z wzajemnością. Koty wnoszą do domu spokój, radość, wraz z kotami zyskaliśmy wspaniałych przyjaciół  „babcię„ naszych dziewczynek Magdę „Arka Żuławska”(z hodowli Magdy pochodzi Heroy tata naszych kotek), Anię „z Sosnowego Boru „ dobrego ducha naszej hodowli, Monikę i Darka „Leśne Futrzaki”Wspaniali kociarze na, których rady i pomoc zawsze możemy liczyć  Dziękujemy.Dorota i Robert Wrońscy